Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Piknikowe szaleństwo.

Piknikowe szaleństwo.

Światło wpada przez uchyloną roletę, zerkam na zegarek i widzę 5:20. Przekręcam się na drugi bok wiedząc, że dzisiejszy dzień zacznie się dużo szybciej niż bym chciała. Całe szczęście za oknem zapowiada się piękna pogoda, będzie więc można ją wykorzystać na wiele sposobów.
Tak się zastanawiam dlaczego nie mogę pospać dłużej, no chociażby do 7, w końcu to nie są wymagania z górnej półki, czy może są? 

Nowości w kosmetyczce

Nowości w kosmetyczce

Ostatnio wiele się wydarzyło w mojej kosmetyczce. Kto mnie zna, wie że do pełnego makijażu z bazą, podkładem itp itd jest mi daleko. Wolę delikatny makijaż typowo dzienny, nad którym nie muszę kombinować i się męczyć. Dlatego od zawsze moja podstawa to krem BB, puder w kulkach, jakiś błyszczyk i tusz do rzęs. No ale matka wzięła się za siebie i zaczęłam próbować inne kosmetyki, które dla mnie są niczym innym jak nowością. Co z tego wychodzi trudno powiedzieć, póki co uwag, że krzywo się umalowałam nie słyszę więc nie jest źle.
Dziecko na warsztat tworzymy z drewna.

Dziecko na warsztat tworzymy z drewna.

Wielkimi krokami zbliża się koniec 4 już edycji Dziecka na Warsztat - Tworzymy. Zostały dwa tematy, dzisiejszy o drewnie i czerwcowy - gips/glina.
Sama nie wiem kiedy to zleciało, jeszcze niedawno zaczynaliśmy a w głowie piętrzyły się pomysły, a tu już koniec. Wiem, że nie do końca wykonałam zadanie mogę winić za to brak czasu, sytuacje rodzinną i ciągle choroby, ale w dużej mierze brak silnej woli sprawił że, się po prostu w tym zgubiłam, nie zapisałam pomysłów, które uleciały nie wiem gdzie i kiedy.


III Wrocławskie Spotkanie Blogerek - relacja.

III Wrocławskie Spotkanie Blogerek - relacja.

Powstanie bloga było dla mnie niczym innym jak odskocznią od codzienności. Piętrzące się problemy i sprawy do załatwienia, do tego ówczesna sytuacja nie pozwalały na powrót do pracy. Małe dziecko, później dwójka, rodzina i dom były dla mnie najważniejsze, dlatego postanowiłam mieć swoje miejsce, swoją odskocznię w świecie wirtualnym. Początkowo jedynie dla rozrywki, z czasem dla przyjemności a obecnie dla wypełnienia tej części mnie, która potrzebuje odmienności. Z czasem poczułam, że chcę rozwijać się w tym kierunku i zaczęłam się rozglądać za możliwościami promocji bloga ale także sprawienia aby stał się dla mnie "pracą". 
Kuracja rewitalizująca z witaminą A DermoFuture

Kuracja rewitalizująca z witaminą A DermoFuture

Nie od dziś wiadomo, że witamina A (retinol) to witamina młodości. Zapewne każda z nas chciałaby mieć skórę długi czas młodą, bez przebarwień i niezwykle gładką. Przekraczając tę magiczną trzydziestkę nie specjalnie myślałam nad  używaniem kosmetyków przeciwzmarszczkowych itp. Teraz widzę jednak, że to błąd. Warto już nawet mając dwadzieścia lat dbać o swoją skórę, używając kosmetyki odpowiednio dostosowane do swojego wieku. Moja skóra jest wrażliwa, więc trafienie na krem do twarzy często było trudne. Do dziś nie mam idealnego, a serum do twarzy to dla mnie magia, nigdy nie używałam aż do teraz. Trafiłam na kosmetyk, który spełnia moje oczekiwania pod wieloma względami, ale do tego przejdę później. 

Nicole 001 - klasyka i ponadczasowość? czy przereklamowanie?

Nicole 001 - klasyka i ponadczasowość? czy przereklamowanie?

Pewnie to dziwne, ale nie jestem wielką znawczynią perfum, nie używam też ich w ilościach "flakonik na raz". Na co dzień wolę delikatne i świeże zapachy, najlepiej jakieś mgiełki, perfumy lubię na wyjście do miasta czy na imprezę. Mam tak od zawsze duża ilość perfum mnie po prostu dusi, dlatego wolę coś mniej wyrazistego. Najlepiej żeby jeden "psik" wystarczył na długi czas. Wymagająca jestem? Chyba nie, czasem jak słyszę inne  Kobiety to wiem, że i tak moje wymagania są malutkie.

Moc tiksotropowego działania, czyli jak katar znika zanim się porządnie pojawi.

Moc tiksotropowego działania, czyli jak katar znika zanim się porządnie pojawi.

Tak, dobrze czytacie jest coś co działa niemal cuda. Nie wierzyłam w takie numery, w końcu katar czy leczony, czy też nie trwa tydzień albo 7 dni, jak kto woli. Tym czasem otrzymałam do testów spray do nosa, który sprawił, że w końcu katar nie jest mi straszny. Nie przeżywam już katorg, kiedy muszę zakropić nos dzieciakom, no ale do tego przejdziemy później. 

Nie tak dawno w ramach współpracy z Agencją Gordo  zostałam jedną ze 150 Liderek Opinii, które otrzymały do przetestowania spray do nosa NOZITIX Grupy Adamed. 



ARANŻACJA SYPIALNI - WERSJA PIERWSZA I NIE OSTATNIA

ARANŻACJA SYPIALNI - WERSJA PIERWSZA I NIE OSTATNIA

Każdy z nas potrzebuje swojej przestrzeni, miejsca gdzie będzie mógł zregenerować siły i odpocząć. Dla mojego Męża to jego "gabinet" ale i przy okazji moja pracownia. Taki mały miszmasz, gdzie on może w spokoju skorzystać z Internetu, a ja w ciszy uszyć kolejną spódnicę dla siebie lub spodnie dla chłopaków.
Do dziś próbujemy ogarnąć tę przestrzeń aby każdemu służyła według potrzeb. Jednak oprócz tej naszej tajemniczej "góry" jest jeszcze sypialnia... 
Zawsze w niej pełno wszystkiego, dzieci na duże łóżko przynoszą coraz to nowsze klocki, puzzle, autka, jednak wieczorem zawsze ogarnia mnie w niej spokój i wytchnienie po całym szalonym dniu. Do dziś nie jest taka o jakiej marzę, szukam inspiracji i już powoli wiem co w niej ma być, a czego na pewno nie będzie. Póki co wygląda tak, już teraz planuje uszyć parę drobiazgów żeby było w niej przytulnie. 
Odkryj rytuał morskiej pielęgnacji z Le Petit Marseillais.

Odkryj rytuał morskiej pielęgnacji z Le Petit Marseillais.

Pierwsza myśl jaka nasuwa mi się kiedy usłyszę "Le Petit Marseillais" to : czy mój ulubiony płyn jest jeszcze w butelce? Tak właśnie o tym myślę, tak prawdę mówiąc to mogę śmiało stwierdzić, że jestem już od nich uzależniona.
Dlatego tak się cieszę, mogąc testować nowości od LPM jako jedna z pierwszych Ambasadorek. Każda jedna przesyłka potrafi mnie mile zaskoczyć, zarówno ilością produktów, jak i ich jakością. 
Jeśli jeszcze nie jesteście Ambasadorkami LPM to zapraszam już dziś na ich stronę, gdzie można się zarejestrować. 

Dziecko na warsztat tworzymy z filcu - nasza pierwsza gra i ozdoby choinkowe.

Dziecko na warsztat tworzymy z filcu - nasza pierwsza gra i ozdoby choinkowe.

Świąteczny czas przed nami, głowa zamiast być pełną pomysłów to ma totalną pustkę... No ale tak to już jest, jak tyle rzeczy trzeba ogarnąć w tak krótkim czasie. 

Dużo ostatnio myślałam, nad blogiem, nad warsztatami, nad DNW tworzymy... Czy warto, czy mam jeszcze siły i motywację... Decyzja nigdy nie jest łatwa. Jeśli dalej będziemy tworzyć to musimy w końcu się spiąć i zrobić to tak jak należy. Jeśli zrezygnuję, to znaczy tylko tyle, że się poddałam w przedbiegach. Tego bym nie chciała, dlatego spinam się i działam dalej. Wiem, że może moje warsztaty nie są idealne, ale mam szczerą nadzieję na odbicie się od dna i wyskoczenie na powierzchnię ze świeżym umysłem i głową pełną pomysłów. Trzymajcie kciuki.


Warsztat filcowy zaczęliśmy od tworzenia ozdób choinkowych, te w pełnej krasie będą widoczne dopiero za kilka dni, jak zawisną na choince.



Co nam było potrzebne:

  • kolorowe arkusze filcu,
  • klej,
  • pisaki do tkanin, 
  • nożyczki,
  • uśmiech na twarzy i dobre chęci.
W pierwszej kolejności pokazałam młodemu w jaki sposób łatwo można wyciąć serduszka, choinki czy też buciki. Kolejno przystąpiliśmy do ozdabiania choinek.


W drugiej kolejności zabraliśmy się za kwiatuszka z filcu, fajne łatwe i w sam raz do naszej nowej doniczki z mikołajem jako ozdoba.

Potrzebujemy:
  • filc,
  • klej,
  • nożyczki,
  • pisak.
Najpierw należy odrysować od płyty koło, kolejno je wyciąć, a później to już łatwizna - wycinamy spiralę, którą jak widać łatwo pomylić z szalikiem ;)


Ostatnia już zabawa z filcem, to stworzenie takiej mini gry. Przyznam się, że to nasza pierwsza i mam nadzieję, że nie ostatnia. 



Potrzebujemy:
  • filc,
  • pisaki do tkanin, (mogą być zwykłe),
  • lakier do paznokci - kolory inne niż kolor filcu, żeby się wyróżniał,
  • foremki do pierników w różnych kształtach (my wykorzystaliśmy gwiazdki i aniołka),
  • kartka papieru,
  • długopis,
  • kubek plastikowy na karteczki (wykorzystałam pozostałość z naszego niedokończonego warsztatu z plastikiem w tle),
  • pionki do gry.
Początkowo nasza tablica filcowa miała być kalendarzem adwentowym, no ale na kalendarz już za późno, to przekształciłam to w grę. Pól jest 24, na każdej stronie po 12.





Wersje do gry są dwie. 

1. Kto pierwszy dotrze na ostatnie pole ( w tym przypadku nr 12). Przy każdym rzucie należy wylosować karteczkę z zadaniem do wykonania. Tutaj mamy dowolność, każdy może sobie wpisać zadnia odpowiednie dla jego dzieci. U nas znalazły się np takie jak: wydawanie odgłosów zwierzątek, zaśpiewanie kolędy, dodawanie lub odejmowanie.

2. Kolorowymi szpilkami przypinamy do każdego numerku jedno zadanie, tak by nie było widoczne co jest napisane na karteczce. Następnie wybieramy jedno i wykonujemy zadanie. Zabawy mieliśmy przy tym sporo. Młody chętnie udawał zwierzęta lub śpiewał, a ja oczywiście za każdym razem losowałam zadania matematyczne. Jak to jest?



To tyle. Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zaciekawiłam, no i że nie poległam po całości. 

Na koniec klasycznie zapraszam do lektury pozostałych warsztatów, a także chciałabym Wam przy okazji złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Niech będą oczyszczające i pełne dobroci.

Dziecko na warsztat Namaluj mi Latorośle Borsuczkowo Nasza szkoła domowa I&K w domowym zaciszu Jake, jeże nici i inne takie Animart - animacje z twojej bajki Tymoszko Dzwoneczkowa Karolowa mama Co robi Robcio Dzika Jabłoń Gugusiowo Cały świat Karli Elena po polsku WorldSchool Explorers Igranie z Tosią Świat Tomskiego Ina i Sewa On ona i dzieciaki Czytoczary Kreatywnie z dzieciakami Kreatywna dżungla Mama Aga sztuka i dzieciaki Więc bawmy się My home and heart Myshowelove Słowo mamy Kusiatka Zakręcony Belfer Kreatywna mama Kreatywnym Okiem Pomysłowe Smyki Kreatywnie w domu Kinderki Jej cały świat
#opróżniamykosmetyczki i pielęgnacja stóp i dłoni.

#opróżniamykosmetyczki i pielęgnacja stóp i dłoni.

Witajcie, dziś mam dla was kolejny temat wyzwania, czyli nasze kosmetyki do dłoni i stóp. Mało w tej kwestii mogę Wam pokazać. Warto jednak pamiętać, że dłonie są naszym wizerunkiem, jakby to nie brzmiało, a wraz z nimi nasze stopy. Oprócz tego co poniżej Wam pokażę, dla stóp organizuję raz na jakiś czas małe SPA. Używam peelingi, te same co do ciała, ale jednak dają radę. Do tego maseczki do stóp, zarówno te złuszczające w formie skarpetek, jak i te w kremie. Najważniejsze jednak jest to, żeby znaleźć swój własny "złoty środek". Przecież oprócz wyglądu zewnętrznego nasze wnętrze również musi się "czuć" pięknie. Jakie Wy macie kosmetyk do pielęgnacji stóp i dłoni?

Pielęgnacja ciała, moje ulubione kosmetyki - #opróżniamykosmetyczki

Pielęgnacja ciała, moje ulubione kosmetyki - #opróżniamykosmetyczki

Kolejny tydzień za nami, czas leci nieubłaganie i to nie tylko ten między dniami, ale również ten w naszym ciele. Co zrobić by go zatrzymać, albo chociaż spowolnić. Dbajmy o siebie, w sposób odpowiedni i idealnie dopasowany. Przecież wiadomo, że to co jedna będzie uwielbiała drugiej po prostu może zaszkodzić. 
Wiele czynników sprawa, że wybór kosmetyków będzie taki a nie inny. Od naszego wieku po rodzaj skóry i chociażby "przebyte" ciąże. Śmiało mogę stwierdzić, że moje ciało po dwóch ciążach nie wygląda źle. Może skóra nie jest tak jędrna i "młoda" jak kiedyś, ale jestem zadowolona. A to, że magiczna 3 z przodu już się u mnie pojawiła wcale nie sprawia, że bardzo zmieniłam sposób dbania o siebie. Być może źle, ale póki podobam się sobie "jako tako" to jest dobrze. Dziś więc, przedstawiam Wam to co używam, z czego do tej pory jestem najbardziej zadowolona, no i wkradł się też jeden balsam... ale to już dalej.

To już kolejny tydzień trwania wyzwania z Trusted Cosmetics #opróżniamykosmetyczki


Kosmetyki do makijażu dla zabieganej mamy... #opróżniamykosmetyczki po raz 3.

Kosmetyki do makijażu dla zabieganej mamy... #opróżniamykosmetyczki po raz 3.

To już trzecie wyzwanie dla Trusted Cosmetics, tym razem na tapecie kosmetyki do makijażu. Na tych znam się chyba najmniej, ale i tak postanowiłam podzielić z Wami moją kosmetyczką do "upiększania". 

Niech tylko mnie ktoś nauczy ładnego "smokey eyes". Plisss :D

Jak zawsze zapraszam Was na post zbiorczy na portalu trustedcosmetics.pl oraz na poszukiwaniu hasztaga #opróżniamykosmetyczki zarówno na Instagramie, jak i Facebooku. 

#opróżniamykosmetyczki wyzwania część druga - pielęgnacja twarzy.

#opróżniamykosmetyczki wyzwania część druga - pielęgnacja twarzy.

Kochani wyzwania na portalu Trusted Cosmietics  część druga przed nami, czyli pielęgnacja twarzy. Każda z nas dba o skórę twarzy w sposób odpowiedni dla niej. Przyznam szczerze i bez bicia, że gdzieś się pogubiłam i nie dbam o twarz tak jak powinnam. Ciągle szukam odpowiedniego toniku, mleczka czy kremu. Póki co te, które mam są dobre, jednak nie idealne. 

Moje "perełki" to dwa zestawy, jeden z Active 90 a drugi z Oriflame oraz kilka wyjątkowych kremów "do wszystkiego".

Uciekająca wyprzedaż.

Uciekająca wyprzedaż.

Kochani po raz kolejny dołączam do Stare Pianino- Decoupage i zapraszam na uciekającą wyprzedaż. 
Więcej TU.

Zasady:

  1. Każda z przedstawionych rzeczy kosztuje tyle co w opisie plus koszty wysyłki opłacane przez kupującego. 
  2. Wyprzedaż kończy się z chwilą pojawienia nowego wpisu na moim blogu.
  3. Zamówienie składamy po przez formularz kontaktowy, na e-maila, można w komentarzu najpierw napisać "rezerwuję nr..."
  4. Ewentualne pytania kierujemy jak wyżej, na e-maila lub po przez formularz kontaktowy.
Zapraszam i mam nadzieję, że spodoba Wam się taka wyprzedaż. 
P.S. Wszystkie rzeczy są uszyte przeze mnie, nie noszone, w stanie idealnym. Czapeczki z daszkiem są nowe z metkami, a książki przeczytane raz w stanie idealnym. 



BALSAM DO UST IDALIQ od Mariza

BALSAM DO UST IDALIQ od Mariza

Miesiąc kwiecień jest dla mnie bardzo łaskawy. Otrzymałam do testów wiele ciekawych propozycji. W tym przyjemny BALSAM DO UST IDALIQ od MARIZA. Wszystko dzięki uprzejmości portalu Trusted Cosmetics, który to wybrał mnie do testów jednego z balsamów. 




PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA - moja ocena długo po premierze.

PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA - moja ocena długo po premierze.

Długo nosiłam się z zamiarem recenzji książki. Jakoś ciągle brakowało mi albo czasu albo weny. Do tego dochodziła niezliczona ilość książek, która w wyborze nie pomagała w ogóle.
Mimo wszystko w pierwszej kolejności, rzutem na taśmę postanowiłam wybrać książkę, a raczej całą serię, która rzekomo odniosła taki sukces. Tylko czy na prawdę ten sukces podyktowany jest dobrą treścią czy jedynie popularnością i porządną reklamą. 



Kosmetyczka zabieganej Mamy, czyli moje ulubione kosmetyki.

Kosmetyczka zabieganej Mamy, czyli moje ulubione kosmetyki.

Ostatnio buszowałam sporo w świecie kosmetyków, zaszalałam i zafundowałam sobie parę mazideł. Później zrobiłam generalny przegląd swojej kosmetyczki i doszłam do wniosku, że jest tego dużo, a połowy to nawet nie używam, albo użyłam tylko raz. W końcu zebrałam się w sobie i posegregowałam wszystko. Osobno kosmetyki do ciała i twarzy a osobno wszelkiego rodzaju kosmetyki kolorowe. No i część ta zbyt długo otwarta do kosza.


Wy macie swoje ulubione kosmetyki? Bo ja ostatnio  kilka znalazłam. Właśnie te chciałam Wam pokazać. Chciałabym jeszcze jakieś ładne cienie do oczu no wiecie dla blondynki... ;) Coś co łatwo się rozprowadza, no i po czym nie będę wyglądała jak "monstrum".

Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger