Nicole 001 - klasyka i ponadczasowość? czy przereklamowanie?
Pewnie to dziwne, ale nie jestem wielką znawczynią perfum, nie używam też ich w ilościach "flakonik na raz". Na co dzień wolę delikatne i świeże zapachy, najlepiej jakieś mgiełki, perfumy lubię na wyjście do miasta czy na imprezę. Mam tak od zawsze duża ilość perfum mnie po prostu dusi, dlatego wolę coś mniej wyrazistego. Najlepiej żeby jeden "psik" wystarczył na długi czas. Wymagająca jestem? Chyba nie, czasem jak słyszę inne Kobiety to wiem, że i tak moje wymagania są malutkie.



